Dawno nie używałam mojego automatu do chleba. Zdążył się zakurzyć. Weekendowe porządki w szafce i przegląd mąk zmusiły mnie jednak do wypieku. Dziś na tapecie mały eksperyment :)
Składniki:
- 300 ml wody
- 550 gram mąki (dawałam mieszane na oko - pszenna, żytnia)
- 7 g drożdży instant
- 2 łyżeczki błonnika gryczanego
- 1/3 szklanki siemienia lnianego
- garść otrębów pszennych
- 1,5 łyżeczki soli
- 2 cebule
- 2 łyżki masła
Przygotowanie:
Do automatu wlewamy wodę. Następnie dodajemy składniki sypkie. Ustawiamy program standardowy (u mnie 1) Wagę bochenka ustawiamy na 1kg, wypieczenie skórki na maxa czyli dark. Zamykamy maszynę. Kiedy składniki przygotowują się do mieszania na maśle dusimy cebulkę. Uduszoną dodajemy do chlebowej mieszanki. Jest duża szansa, że maszyna już zaczęła mieszać. Po 3 godzinach mamy ciepły, pachnący, bez spulchniaczy czy innej chemii.
Wspierają nas:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz