Ja ostatnio robiłam ją w marynacie, zatem wyliczając tłuszcze musimy doliczyć ok 5g tłuszczu na porcję.
Składniki:
2 polędwiczki ok. 350 gram każda
do MARYNATY:
- 4 łyżki oleju rzepakowego
- 2 łyżki stołowe musztardy
- 2 łyzki stołowe keczupu
- 2 łyżeczki miodu (ja dawałam lipowy)
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 4 duże ząbki czosnku
- 1 mała cebula
- sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
- polędwiczki myjemy, osuszamy, jeśli dopatrzycie się jakiś tłustych włókien wycinamy.
- celubkę kroimy na półkrążki i łączymy ją ze wszystkimi składnikami do marynaty
- mięso obtaczamy w przygotowanej "mazi" i odstawiamy do lodówki na 4-5 godzin
- po zamarynowaniu ... dwie szkoły... polędwiczki można wrzucić na gorącą suchą (bez tłuszczu) patelnię (warto je wcześniej troszkę odrapać z marynaty). Zabieg ten jest po to aby zamknąć pory w mięsie i polędwiczka bedzei bardzeij soczysta. Można także wrzucić je od razu do rękawa i do piekarnika rozgrzanego do 180 st. W jednym i drugim przypadku polędwiczki pieczemy ok 45 min.
I gotowe.... smacznego :)
Na aktywnie ćwiczące Mamy czekamy na FB!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz