Ostatnio zainspirowana dziwnymi opaskami na rękę, co niby takie jak
biżuteria, ale jednak do biegania przeszperałam sieć w poszukiwaniu
nowości. Mąż ma niedługo urodziny, prezentu szukam, w bieganie pójdę -
pomyślałam. O mały włos głowa mi nie pękła jak ja- śmiertelnik zwykłej
maści, zobaczyłam jakie teraz cuda na rynku. Jak widać potrzeba matką
wynalazków.
Przedstawiam Wam moją listę Super Hero biegacza!
Znajdują
się na niej przedmioty w moim mniemaniu oryginalne i nietypowe, ale ich
przydatność oceńcie Wy! Nie sugerujcie się kolejnością, nie stosowałm
tu jakiegoś specjalnego systemu gradacji. Kolejność jest przypadkowa.
Pierwszy przedmiot, który wygrzebałam to
Monitor aktywności Polar Loop.
Moim zdaniem ma fajny sportowy design, ale trochę mniej fajną cenę.
Trzeba szykować ponad 300 PLN aby zostać posiadaczem tego oto gadżetu.
Posiada on niezliczoną ilość funkcji, te, które zaciekawiły mniej
najbardziej to np.
Polar EnergyPointer, która informuje czy podczas treningu spalasz tłuszcz czy polepszasz kondycję,
Czas i jakość snu, która w wyniku analizy Twojego snu ocenia jak Twój organizm wypoczywa i uwaga to co najlepsze....
Informacja o braku aktywności, czyli funkcja, która powiadomi Cię, że zbyt długo siedzisz w jednym miejscu! Co Wy na to?
Kolejny gadżet, który mnie zadziwił to
pasek na numer startowy COMPRESSPORT.
Tu
już chyba sama nazwa mówi wszystko. Zamiast zaczepiać numer startowy na
agrafki i robić sobie dziurki w koszulce startowej można przyczepić go
za pomocą takiego oto elastycznego pasa wykonanego z poliestru.
Dodatkowy gadżet do gadżetu to kieszonki na żele. Koszt to ok 40 PLN.
Na mojej liście znalazłam też miejsce dla
Best Breathe, a jest to udrażniacz do nosa ułatwiający oddychanie. Mały, dyskretny, ponoć nawet likwiduje chrapanie!
BestBreathe
otwiera i jednocześnie rozszerza kanały nozdrzy przez co zwiększa
przepływ powietrza przez nos. Koszt tych magicznych "rureczek" ok 55
PLN.
Skoro już jesteśmy przy oddychaniu, to nie mogę nie wspomnieć o
POWERBREATHE,
urządzeniu przeznaczonym do treningu mięśni oddechowych, które podnosi
parametry wydolnościowe płuc. Mnie w pierwszej kolejności podniosło
ciśnienie - 279 PLN! Hmmm... ale może warto zainwestować? Mnie osobiście
bardzo urzekł kolor poniższego modelu.
I na koniec pierwszej części przeglądu gadżetów biegowych będzie
naklejka z motywem biegaczki.
Jeśli chcesz się pochwalić swoją biegową pasją całemu światu, za jedyne
5 PLN, możesz nabyć naklejkę i przykleić ją sobie auto, laptop, na
czoło pewnie też się da. I już wszyscy wiedzą, że biegasz!
No
to tyle na dziś! Ale spokojnie, moja lista nie jest zamknięta. Ze
zgromadzonych materiałów wyjdą jeszcze ze 3 odcinki tego serialu :)
A co Wy sądziecie o tych gadżetach? Przydatne czy marketingowa ściema?